V Dzień HR – Przyszłość jest ludzka – podsumowanie
26-10-2026
Na Wydziale Inżynierii Zarządzania Politechniki Białostockiej w Kleosinie odbył się V Dzień HR. Spotkanie zgromadziło ekspertów z zakresu zarządzania kapitałem ludzkim, przedstawicieli podlaskich przedsiębiorstw, menedżerów oraz studentów. Jak podkreśliła dziekan wydziału, prof. Joanna Ejdys, w erze poważnych problemów w relacjach międzyludzkich i zarządzaniu, tego rodzaju inicjatywy są kluczowe zarówno dla pracodawców, nauczycieli akademickich, jak i każdego człowieka wchodzącego w relacje z innymi.
V Dzień HR przebiegał pod hasłem „Przyszłość jest ludzka”. Współorganizatorka wydarzenia, Wioleta Grzybowska z Katedry Zarządzania, Ekonomii i Finansów na Wydziale Inżynierii Zarządzania Politechniki Białostockiej wyjaśniła, że mimo wszechobecnej dyskusji o narzędziach biznesowych i sztucznej inteligencji, to właśnie kapitał ludzki stanowi najważniejszy fundament i decyduje o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstw. Zwróciła także uwagę na konieczność dbania o dobrostan i sferę emocjonalną zatrudnionych, zaznaczając, że decyzje zawodowe i prywatne wzajemnie na siebie oddziałują. Z kolei dr Daria Smarżewska, z tej samej Katedry, zaakcentowała, że współczesny dział HR wykracza daleko poza kadry, umowy i naliczanie płac – jego nadrzędnym zadaniem jest troska o samopoczucie pracownika, budowanie bezpieczeństwa psychologicznego i oferowanie wsparcia w trudnych momentach. Nawet najbardziej zaawansowane technologie czy nowoczesny park maszynowy nie przyniosą rezultatów bez obecności człowieka w organizacji.
Bezpieczeństwo psychologiczne jako warunek innowacyjności
Inauguracyjny wykład wygłosiła prof. dr hab. Joanna Moczydłowska, Kierownik Katedry Zarządzania, Ekonomii i Finansów na Wydziale Inżynierii Zarządzania Politechniki Białostockiej koncentrując się na zależności między kulturą organizacyjną a zdolnością firmy do tworzenia innowacji.
Profesor Moczydłowska podkreśliła, że pracownicy sparaliżowani lękiem przed odrzuceniem, krytyką czy negatywną oceną ze strony przełożonych nie będą poszukiwać nowatorskich rozwiązań produktowych ani organizacyjnych. Wskazała również, że bezpieczeństwo psychologiczne to znacznie więcej niż po prostu miła atmosfera:
Bezpieczeństwo psychologiczne to świadomość pracownika, że może być sobą bez ryzyka kary społecznej, czyli bez ryzyka odrzucenia i upokorzenia, że może bez lęku zgłaszać nowe pomysły, ale także (…) może uczyć się na błędach. Każdy z nas jest tylko człowiekiem. To nie jest pochwała braku kompetencji czy braku zaangażowania, ale przekonanie, że możemy eksperymentując i szukając nowych rozwiązań odkrywać rzeczy naprawdę niezwykłe.
Prof. Moczydłowska przestrzegła przed zjawiskiem tzw. ciszy organizacyjnej, w której pracownicy boją się wyrażać własne zdanie:
Widzimy taką inercję (…), widzimy, że panuje tak zwana cisza organizacyjna. Nikt nie ma pytań, nikt nie zgłasza wątpliwości, nikt nie ma żadnych problemów. Więc na pierwszy rzut oka to niezwykle wygodna sytuacja, zwłaszcza dla kadry zarządzającej. Ale to jest pozorne, dlatego że zespół się po prostu nie rozwija, nie rozwija się cała organizacja.